Szukaj na tym blogu

Translate

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Szczotkowanie ciała i twarzy....czyli peeling na sucho.



źródło: Google


     
       Szczotkowanie ciała jest tak naprawdę integralną częścią procesu oczyszczania ciała. Jeśli jest się na jakiejś głodówce, diecie oczyszczającej (jest to co innego niż głodówka), zmienia się styl odżywiania na zdrowszy, odchudza się  - to oprócz wewnętrznego dbania o ciało (picie np. wody, soków, zjadanie surowych warzyw, wspomaganie się naparem z ziół) należy zadbać o to co mamy na zewnątrz.
       I nie chodzi tylko o ćwiczenia, podstawową higienę ciała. Jeśli organizm wydala toksyny czyni to wszelkimi możliwymi sposobami, jeśli ułatwimy mu to szczotkując skórę - proces oczyszczania może się skrócić.
     Szczotkowanie skóry powinno się wykonywać nie tylko podczas wyżej wymienionych sytuacji, ale przed każdą kąpielą - w celu odświeżenia skóry, zrelaksowania mięśni i oczywiście oczyszczenia. Nic nie kosztuje, możesz je wykonać nawet będąc w podróży.
     Taki pogląd podzielą przede wszystkim fizjoterapeuci, lekarze medycyny chińskiej i każdy, kto miał kiedykolwiek do czynienia z ajurwedą.





  • dzięki szczotkowaniu na sucho skóra pozbywa się wewnętrznych toksyn, wydalane jest wtedy około pół kilograma takich niepotrzebnych substancji (około 400 gram dziennie, czyli 1/3 wszystkim śmieci organizmu jest usuwana przez pot),
  • przyspieszenie procesu oczyszczania ciała podczas oczyszczania z jednoczesnym odciążeniem wątroby,
  • masowanie pomaga w odstresowaniu, rozluźnieniu napięcia mięśni,
  • redukcja lub częściowe zredukowanie cellulitu (masaż rozbija tłuszcz i inne zalegające substancje),
  • usunięcie martwego naskórka,
  • poprawienie kolorytu skóry, nadanie jej swoistego połysku,
  • zmniejszenie lub całkowita redukcja opuchlizny (głownie chodzi tu o objawy puchnięcia, ciążenia i drętwienia nóg, serce broni się przed zatorem i w przypadku zatkania czy zatrucia układu opuchlizny na początku tworzą się jak najdalej od tego organu: dłonie, stopy, nogi),
  • odblokowanie porów,
  • ujędrnienie skóry,
  • paznokcie stają się mocniejsze, błyszczące,
  • pobudzenie, odtrucie i oczyszczenie układu limfatycznego,
  • lepsze samopoczucie, dzięki masażowi skóry dajesz sobie trochę relaksu, miłości, niektóre badania mówią, że przez regularne szczotkowanie możesz pozbyć się pewnych traum (komórka to woda, a woda po prostu ma pamięć),
  • mniejsze lub całkowite zlikwidowanie wrastających włosków w depilowanych częściach ciała.




     Szczotką, rękawicą, myjką lub czymś przeznaczonym tradycyjnie do kąpieli. Najlepiej by był to sizal, lub inny szorstki materiał.
     Jeśli nie jesteśmy w stanie wytrzymać tego drapania warto na początek szczotkować ciało nawet suchą gąbką - tą delikatniejszą stroną lub rękawicą z materiału, nie z sizalu.
   Sama miałam na początku problem z szorstkością materiału, bo wszystko mnie drapało niczym szczotka ryżowa :-(... na początku używałam gąbki na sucho, potem podczas kąpieli szorstkiej rękawicy na mokro by przyzwyczaić skórę, a potem już zostałam tylko przy rękawicy, ale już przed kąpielą. Myślę, że to też jest pewnie sposób na zahartowanie skóry.
      Poniżej na zdjęciu, kilka przykładów sprzętu do szczotkowania:



źródła: donegal.com.pl, biolander.com, alejka.pl,
 f-r-e-s-h-n-e-s-s.blogspot.com, www.khaja.pl, uholki.pl






     Szczotkować się najlepiej rano, tuż po przebudzeniu, przed porannym prysznicem.
     Po kilku dniach systematycznego szczotkowania można już zauważyć pierwsze oznaki "oczyszczenia" skóry: jest gładsza, nieco jędrniejsza i nabiera koloru. Samopoczucie też jest nieco lepsze.
     Jeśli nie prowadzi się diety oczszczającej lub głodówki tradycyjnie pojawi się kryzys ozdrowieńczy! Może on się objawiać: podrażnieniem skóry, dużą ilością wyprysków, tłustą skórą - wyczuć to można szczególnie podczas mycia jej po masażu, czasem nieprzyjemnym zapachem skóry, swędzeniem, lub strasznie suchą i "sypiącą" się skórą - jest to obumarły naskórek, który jest skórze do niczego nie potrzebny.
     Po około 3 lub 4 miesiącach (choć sądzę, że tak naprawdę zależy to od indywidualnego stanu całego ciała) poczujemy się o niebo lepiej. Po wspomnianych trzech miesiącach układ limfatyczny zacznie działać bardzo sprawnie, dlatego potem można szczotkować się 2–3 razy w tygodniu. Ale gdy poczujemy, że dopada nas choroba, osłabienie należy – profilaktycznie – powrócić do codziennego szczotkowania ciała.






     Zabieg przeprowadza się przed kąpielą! kiedy skóra jest sucha, nie nakładamy przed szczotkowaniem żadnych olejków ani balsamów - mamy się pozbyć toksyn, a kosmetyki to uniemożliwią. Zatrzymają się u wyjścia porów zablokowanych przez tłusty film. Szczotkujemy, więc na sucho: suchą szczotką suchą skórę.

     Szczotkować należy płynnymi ruchami, zaczynając od podeszew stóp - łącznie z piętami i palcami, obowiązkowo trzemy paznokcie, posuwając się w górę nóg aż do pośladków, a następnie zaczynając od dłoni, placów w górę rąk, aż do. Kolejny etap to od góry do połowy pleców.
     Wykonujemy długie i zamaszyste ruchy w kierunku serca, poprawi to krążenie, wygląd i napięcie skóry.
Zawsze szczotkuj delikatnie i lekko, omijaj skaleczenia, nabrzmiałe żyły, wypryski, wrzody oraz popękane naczynka.

      Kąpiel bierze się po szczotkowaniu. Ajurweda zaleca po kąpieli nasmarować ciało olejem sezamowym, który wzmacnia działanie oczyszczające całego zabiegu.






     Dawno temu na jednym z blogów trafiłam na pomysł by szczotkować ciało zaczynając od rozmasowania węzłów chłonnych.
   Całych pomysł blogerka zaczerpnęła po prostu z drenażu limfatycznego. Drenaż jest stosowaną przez fizjoterapetów metodą leczniczą mającą na celu wyleczenie obrzęków limfatycznych. Oczywiście jest ona dość rozbudowana, ale tak jak w przypadku szczotkowania ciała chodzi o pobudzenie przepływu limfy.

     Jeśli chcemy wykonać szczotkowanie ciała a'la drenaż należy zacząć od rozmasowania węzłów chłonnych. Te znajdują się w różnego rodzaju "zagięciach" i "zagłębieniach" naszego ciała, tj.: pachwinach, pod kolanami, miejsca zgięć łokci od wewnątrz, pod pachami, zgięcia szyi, miejsca za uszami, pod żuchwą.
    Następnie szczotkujemy ciało - tak jak opisałam to w poprzednim punkcie z instrukcją. Oczywiście miejsca, gdzie znajdują się węzły chłonne również należy masować, nie pomijając żadnego fragmentu ciała - omijając skaleczenia, nabrzmiałe żyły, wypryski, wrzody oraz popękane naczynka.

    Szczerze mówiąc taki styl szczotkowania polecam osobom, które mają za sobą już około 2 tygodnie takiego tradycyjnego masowania ciała, organizm jest już częściowo oczyszczony dlatego naszym węzłom nic nie zagraża. A pamiętajmy, ze poprzez masowanie krew i inne płyn w organizmie szybciej płyną, a co za tym idzie, różne złogi, brudy, skrzepy, i całe te śmiecie zostają "ruszone" z miejsca i na nowo krążą w organizmie aż do wydalenia.






      Szczotkowanie twarzy nie powinno się odbywać w tym samym czasie co szczotkowanie ciała to całkiem odrębny zabieg. Co ciekawe szczotkowanie twarzy sprzyja głównie zlikwidowaniu zmarszczek!           
      Twarz szczotkować należy dużo delikatniej niż całe ciało, szczotką mniejszą i wykonaną z bardziej miękkiego tworzywa niż ta do szczotkowania ciała. Zaczynać należy od linii żuchwy.
Poniżej filmik instruktażowy.
     O masowaniu twarzy ( i tylko twarzy!) pisała Krysia na swoim blogu w tym poście.











..............................
Źródła:
1. http://flyashighaseagles.blogspot.com/2011/11/jesien-zycia-madrosc-piekno-wieku.html
2. http://f-r-e-s-h-n-e-s-s.blogspot.com/2011/08/szczotkowanie-ciaa-wezy-limfatyczne.html
3. "Jesteś tym, co jesz." G. McKeith
4. "Sztuka prostoty." D. Loreau
5. własne notatki z różnych źródeł


60 komentarzy:

  1. o_O ciekawe, nie próbowałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odyseja

      Jeśli masz coś szorstkiego do kąpieli to warto spróbwać, bo efekty sa niesamowite!

      Usuń
  2. w rossmanie są na pewno takie rękawice na łapkę do masowania :P dla mnie najwygodniejsza forma, lepsza niż szczotka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natura...

      Ja wiem, że jest taka szczotka z wypustkami, ale podobno można znaleźć tańsze. Dzieki za cynk! ;-)
      Szczotka jest tak naprawdę lepsza!

      Usuń
    2. http://irreplaceableeee.blogspot.com/2012/04/rozdanie.html
      wiem że nie na temat ale zajrzyj sobie :)

      Usuń
    3. O nie! A ja już dałam sobie spokój z hennowaniem, bo odrosty mam piękne i wracam do swojego, naturalnego koloru...dzięki za link.

      Usuń
  3. muszę się przyznać, że często zapominam o tym, albo po prostu z lenistwa rezygnuję ze szczotkowania, muszę się poprawić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kati

      Mi lenistwo też czasem przeszakdza, ale ważniejsze jest by na początku szczotkować się regulranie, a potem można nieco zmniejszyć częstotliwość. I koniecznie na diecie oczyszczającej trzeba regulranie już...

      Usuń
  4. Ja na sucho szczotkuję/masuję się zwykłą rękawicą kessa :) Potwierdzam że to wielkie dobrodziejstwo dla skóry :) świetne szczególnie rano, do pobudzenia krążenia :)Twarzy jeszcze na sucho nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniko

      Słyszałam właśnie, że kessa jest dobra. Ja miałam sizalową rękawicę, potem jakąs z twardszego materiału, a teraz szczotkę. Do twarzy musze kupić jednak osbną mniejszą i miększą, bo sobie pare razy krzywdę już zrobiłam. A cały zabieg jest rewelacyjny ;-)

      Usuń
  5. Bardzo mnie to zainteresowało. Od jutra zaczynam szczotkować. Chciałabym żeby pomogło mi na słabe krążenie (mam ciągle zimne ręce i stopy)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Priness

      Mam nadzieję, że nie poddasz się łatwo bo sama miałam ten sam problem co Ty! i po jakimś czasie krążenie się poprawiło, ale w sumie ja miałam i oczyszczanie ciała za sobą, i kilka innych rzeczy, o których wspominam na blogu, więc całościowo pomogło mi szybciej i bardziej, ale i tak polecam Ci bardzo.

      Usuń
  6. A golenie nie wystarczy za masaż ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      Jeśli używasz maszynki do golenia to tylko gładzisz skórę, a szczotkowanie mocno ją "zrusza", odrywa od kości, masuje mocno i drapie, a dodatkowo dociera to do limfy i komórek wewnętrznych, więc nawet nie można powiedzieć, że golenie może zastąpić szczotkowanie ;-).

      Usuń
  7. Kochana, Twój blog to dla mnie skarbnica wiedzy, i to takiej wiedzy, którą ciężko jest znaleźć gdziekolwiek indziej. Bardzo Ci dziękuję, że jesteś. Dzięki Tobie oczyszczam twarz olejami (na razie jakoś nie mogę się przyzwyczaić do regularności, a to przecież między innymi o to chodzi :(, ale postaram się). Zacznę też od jutra (bo to od rana należy) szczotkować ciało. Ja na twarz używam peelingu kawowego (kawa wymieszana z solą i odrobiną wody - w postaci papki nakładanej na twarz) - raz na tydzień, dwa. Ale szczotkowanie to chyba coś innego.
    Pozdrawiam ciepło i raz jeszcze dziękuję.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika

      Dziękuję za miłe słowa! Posty powstają głównie z powodów braku tych informacji w internecie, albo niekoniecznie dobrych artykułów ;-), a co sama stosuje i działa u mnie to staram się rozpropagować i powiedzieć o tym innym ;-).
      Co do OCM - grunt, że spróbowałaś i masz chęci robić to dalej. Wiesz pomaga bardzo trzymanie szmatki w łazience, i przygotowanie sobie mikstury olejów w małej, ciemnej butelce (po np. oleju rycynowym) na jakiś tydzień i tez trzymanie obok kosmetyków do codziennej pielęgnacji w łazience, to lepsze niż przygotowywanie mieszanki do nowa za każdym razem.
      A ja szczotkuję się wieczorem, rano powinno się i takie są zalecenia, bo po nocy mamy cąło pełne potrawiennych syfów z nocy.
      Pomysł na peelnig ciekawy, ale spróbuje też cukier zwykły dać zamiast soli.
      A szczotkowanie to tak naprawdę co innego niż peelnig, choć też ściera martwy naskórek.

      Pozdrawiam

      Usuń
  8. kolejny wspanialy post!
    a moze byc loofah?


    dziekuje:)


    ps. za niedlugo bede odpisywac1!!!

    m

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko

      Czekam cieprliwie, Ty powinnaś teraz odpoczywać ile się da, więc siedzenie przy komputerze niekoniecznie Ci wskazane ;-).
      Loofah może być, jak nabardziej, ale nie te miękkie kolorwe myjki, ale ten taki twardszy, beżowy. I pamiętak by omijać sutki i brzuch też delikatniej masować.

      Usuń
    2. mjysle ze okolice biustu omine bardzo szerokim lukiem:D

      Usuń
    3. Monika

      A możesz i tak zrobić, ale ujędrnić też by się przydało i skórę tutaj, więc olejek możesz jakiś stosować, oczywiście nadal omijaj sutki..

      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Bardzo fajny post :) zastosuje sie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia
      mam nadzieję, że skorzystasz i szybko się nie poddasz! ;-)

      Usuń
  10. O suchych masażach/szczotkowaniu i korzyściach z nich płynących wiadomo mi od dawna. Niestety, nigdy tego nie stosowałam. Dlaczego? Po prostu z lenistwa. Teraz postanowiłam się poprawić i dzisiaj rano zrobiłam pierwszy suchy masaż ciała. Nie mam żadnej szczotki więc posłużyłam się rękawicą kessą. Martwy naskórek dosłownie sypał się ze mnie, co mnie zdziwiło, bo przecież robię "mokre" peelingi. Może to dlatego, że na ciele mam bardzo suchą skórę? Tyle po pierwszym masażu, zobaczymy co będzie po następnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandra
      Jak już pisałam wyżej w komentarzu dla Kati:

      Mi lenistwo też czasem przeszakdza, ale ważniejsze jest by na początku szczotkować się regulranie, a potem można nieco zmniejszyć częstotliwość. I koniecznie na diecie oczyszczającej trzeba regularnie już...
      Kessa jest podobno świetna. A z tym sypaniem się skóry to i ja miałam na początku, i zawsze po zimie też, jak zdjemuje się już te grube, sztuczne swetry ;-)

      Usuń
    2. Aniu, jaką dietę oczyszczającą masz na myśli? Czy chodzi o dietę dr E. Dąbrowskiej?

      Usuń
    3. Sandro

      Każdy sposób odżywiania, różny od dotychczasowego, ale zdrowszy: generalnie może być to oczyszczanie wg diety Dąbrowskiej, surowe odżywianie przez powiedzmy tylko miesiąc, jedzenie typowo makrobiotyczne. Coś co ma za zadanie oczyścić organizm z toksyn..

      Usuń
  11. mam pytanie techniczne, dziś jestem po pierwszym szczotkowaniu i mam pierwszą wątpliwość: czy szczotkuję jedno miejsce raz, czy mam powtarzać szczotkowanie jednego miejsca kilka razy? ile Tobie zajmuje szczotkowanie? bo ja szczotkując jednokrotnie jedno miejsce szczotkuję około dwóch trzech minut. Czy to źle czy dobrze?
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika

      Pytaj przede wszystkim, bo ja też mogłam zapomnieć o czymś w poście, więc bym uzupełniła w razie czego...
      Hm... weźmy podeszwę stóp: szczotkę mam wielkości dłoni, więc robię ze 3-4 mocne, szybkie okrężne ruchy, i takimi samymi przesuwam się na górę stopy 3-4 ruchy na stopie, koniecznie z palcami, potem jadę do kostki i tak samo po kilka okrężnych ruchów, a ile całe ciało mi zajmuje prócz twarzy to nie wiem, ale na pewno więcej niż 5 minut!
      Na jedno miejsce myślę, że to ciut dużo, wystarczy kilka okrężnych ruchów i jedziesz dalej ;-)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. po kilku razach już mam więcej wyczucia, już trwa to dłużej. Zainwestuję chyba w taką szorstką rękawicę. na razie robię to szorstką stroną gąbki.
      Monika

      Usuń
    3. Moniko

      Ja na początku, nawet jak robiłam tą delkitana stroną gabki to musiałam na mokro- tak bardzo nie lubię szorstkich rzeczy, że nie mogłam wytrzymać. Dziś mam szczotkę i pomimo, że szczotkuję na sucho czasem nadak mi się zdarzy taki zgrzyt zębów :-). Skórę musisz przywyczaić no i jak piszesz po jakimś czasie dochodzi się do wprawy ;-)

      Pozdrawiam

      Usuń
  12. bardzo bardzo zdrowe ...poprawia krążenie krwi i pobudza układ limfatyczny. ja robię codziennie juz od dwoch lat i efekty są rewelacyjne. działa też na celulitis. najlepiej jest zaczynac od dołu (stóp ) i piąć sie w górę zawszę masować w stronę serca. Pozdrawiam. Aniu dziękuję:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewcia
      Efekty są naprawdę super i ja Ci dziekuję też za potwierdzenie tego, bo jakoś chyba po Twojej opowieści o kosmetykach ja się wzięłam za regularne szczotkowanie na oczyszczaniach i w ogóle i dopiero wtedy były efekty.
      Buziaki

      Usuń
  13. juz kiedys o tym slyszalam,ale po Twoim poscie postanowilam spobowac,jak narazie robilam to wczorja i wydaje sie byc dobre:)
    mam jeszcze takie pytanie odnosnie gąbki do mycia konjac.Wiem,ze to cos zupelnie innego,ale ciekawa jestem co o niej sadzisz?jesli ja znasz :)
    pozdrawiam
    stala czytelniczka M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M

      To jest miła i przyjemna sprawa, choć czasami można za bardzo sie podrapać ;-)
      Co do gąbki - widziałam ją na blogach, powiem tak: na początek do masowania twarzy ok, ale do ciała jest za delikatna. Bo nie wydaje mi sie by była szorstka mocno. Ciekawi mnie ten produkt, ale jakoś nie czuję potrzeb kupowania tej gąbeczki. Demkaijaż robię szmatką i OCM, szczotkuję szczotką... Wiesz, pytanie też jak Ty jej używasz: czy do demakijażu czy do po prostu mycia twarzy?
      Pozdrawiam

      Usuń
  14. Bardzo ciekawy post Aniu:) Szczotkuję się i polecam każdemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ekocentryczko

      Ty też pamiętam pisałaś o szczotkowaniu, ale chyba masz szczotkę z Body Shop prawda?

      Szczotkowanie jest super sprawą;-)

      Pozdrawiam

      Usuń
  15. to znowu ja,mam kolejne pytanie,po dwoch szczotkowaniach,skora kktora mialam przesuszona w kilku miejscach na rekach,zaczela sie robic bardziej czerwona.czy mozna po szczotkowaniu/masowaniu,a nastepnie po prysznicu,posmarowac cialo jakims maslem do ciala?a jesli nie t oliwa z oliwek virgin?bo tylko taka posiadam,sezamowego brak.Czy lepiej w ogole nie smarowac niczym,i czekac na poprawe?a moze te szczegolnie suche laty smarowac zelem aloesowym?
    pozdrawiam serdecznie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łokcie i kolana będą bardzo, bardzo czerwone i suche ;-), ale tym się nie trzeba zrażać. Smaruj po kąpieli skóre, zawsze jeśli ona tego potrzebuje, oliwa z oliwek może być - bo to naturalna rzecz i nie szkodzi skórze, maśło też - czy jest naturalne?, żel aloesowy też fajna rzecz. Patrz, ze ubrania, które nosimy są sztuczne zazwyczaj, więc skóra też cierpi w konktakcie z nimi. Smaruj się i balsamuj ;-).

      Pozdrawiam

      Usuń
  16. Ale tu u Ciebie dziwnie się czasem robi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Zet

      Wiem, ale wszystko po to, by mieć zdrowe ciało i umysł :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  17. Ja mam szczotkę dwustronną, jedna strona ostrzejsza, druga delikatna. Dobra rzecz, chciałam kupić więcej takich szczotek, ale nie mogę ich juz spotkać.
    Tą ostrzejszą stroną masuję pięty, stopy i skórę głowy. Warto głowę też masować.

    Ja biust też masuję, bardzo delikatnie, zwłaszcza na początku,
    krótko, z wyczuciem, w kierunku do brodawek. Brodawek nie masować.
    Nie potrzeba silikonu, są bez tego naprawdę ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu

      To właśnie idealnie mieć tak jak Ty: miękką i twardą szczotkę. Czasami je widzę w taki zestawach do kąpieli: koszyczek z myjkami, szczotkami i gabką.

      I dzięki za infromację co do masowania biustu! Myślę, że w miejscach, gdzie jest cienka skóra i wrażliwa po prostu intuicyjnie wiemy, że trzeba szczotkować się deliktanie.

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  18. Kolejny raz czytam o jakimś nowej/nieznanej mi wcześniej metodzie i mam ochotę OD RAZU spróbować. :))) Póki co olejowanie działa pozytywnie, mam nadzieję,że szczotka też... Trochę to podobne do baniek chińskich, prawda??

    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprzygoda

      Ja nie znam baniek chińskich, czytałam dawno temu jakieś 2-3 słowa na ten temat, ale mnie to nie interesowało i zapomniałam.
      Ja jak czytam ciekawe rzeczy to od razu stosuję, a czasami mam nawet kilka podjeść do danej rzeczy - ze szcztkowaniem było u mnie masę problemów, bo ja nie lubię drapiących rzeczy, więc u mnie w sumie praktyka cudownej nowinki o łzy przyprawia ;-)

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  19. Bardzo super :)
    Wyprobowalam:)
    I jak dla mnie bardzo przyjemne uczucie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela

      Super, że szczotkowanie ciała Ci się spodobało ;-)

      Usuń
  20. Bańki chińskie dobra rzecz. Kiedys często korzystałam z nich do masażu. W końcu zapomniałam o nich. Dzięki za przypomnienie.
    Tanie, łatwe w obsłudze i skuteczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysia

      To ja się bliżej chyba przyjrzę tym bańkom, bo mnie zaciekawiłyście ;-)

      Usuń
  21. Heja, jaką szczotkę polecasz do twarzy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vixen


      Za dużo szczotek nie miałam, ale do ciała mam z Pepco, z długą raczką, za niecałe 5zł, a do szczotkowania twarzy, po długich przebojach taką z Rossmanna, około 10zł, ale podobno są na nią promocje. I identyczną tez mozna znaleźć w Leclercu, z tego co mówili mi ludzie na dziale pilniczki, akcesoria do włosów, mydelniczki.

      Pozdrawiam

      Usuń
  22. masuję się regularnie od 2 miesięcy, boską skórę mam, widzę różnicę, bo omijam dekolt i piersi, muszę kupić bardziej miękką szczotkę do tych partii, bo na tle reszty to skóra tam jest taka smutna...bardzo chętnie zacznę szczotkować twarz, nie szczotkuję się tylko w pierwszych dniach miesiączki, bo mam wtedy tak wrażliwą skórę, że nie ścierpiałabym tego. Póki co od tygodnia stosuję OCM i widzę wysyp (lekki na szczęście) na partiach twarzy, które najczęściej dotykam (zapewne brudną) dłonią. Pytanie moje jest takie, czy szczotkować twarz na wieczór? przed OCM, po, czy kiedy?
    Aga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga

      Myślę, że szczoteczka/myjka, którą kupisz do szczotkowania piersi i dekoltu równie dobrze może być stosowania do szczotkowania twarzy.
      Bardzo możliwe, że miejsca, które dotykasz w ciągu dnia są zanieczyszczone,w paranoję nie popadaj, ale jednak zwracaj uwagę na to.

      Jeśli szczotkujesz twarz 3-4 razy w tygodniu w zupełności to wystarczy, ja obecnie raz na tydzień nawet to robię. Najlepiej rób OCM rano, a szczotkowanie wieczorem, albo zmywając OCM mydełkiem czy innym specyfikiem rób to za pomocą szczotki, a nie szmatki. To dość "ostre" metody, za dużo ich nie stsouj.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. ok, dzięki, spróbuję połączyć składnie obie metody i napiszę Ci za jakiś czas co z tego wyszło.
      pozdrawiam.
      Aga

      Usuń
    3. Anonimie

      Ok, czekam :-)

      Usuń
  23. czy rękawica nylonowa będzie się nadawać? coś takiego: http://www.rossnet.pl/Produkt/For-Your-Beauty-Nylonowa-rekawica-do-masazu-ciala,104728
    czy lepiej szczotkować szczotką?
    myślisz, że może to pomóc zredukować rozstępy?

    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga

      Właśnie masowanie powinno pomóc przy rozstępach, ale na ile to kwestia indywidualna. Ta rękawica jest super!

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. dzięki za odpowiedź. pozdrawiam

      aga

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: